• Wpisów:142
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:25
  • Licznik odwiedzin:76 553 / 2118 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Stało się. Uciekłam stąd. Przeniosłam się w inne miejsce.

http://oddechzycia.blogspot.com

Gdyby ktoś chciał poczytać, to zapraszam. Możecie podawać również linki do swoich blogów na tym portalu, z chęcią tam zajrzę. A tymczasem żegnajcie.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Zakochałam się w *Onar - Iskra (BraKe blend)*. Jakie to cudowne.

Wszystko się zlewa - dzień z nocą, biel z czernią, miłość z nienawiścią. W pogodni za czymś, co uważamy za ważne, gubimy to co tak na prawdę się liczyło. Zgubiliśmy to i nie potrafimy tego odnaleźć. Przepadło. Nie ma. Tylko jak to odnaleźć, gdy nie wie się gdzie i jak szukać?

Jem mandarynki, czuję magię świąt.

Nie ma śniegu, jest szaro nijako. Godzinami wpatruję się w to okno, słuchawki w uszach i milion myśli na minute. I za każdym razem są to te same myśli, które mnie niszczą.

Czuję się tu dziwnie, obco. Chcę nowy start. Przenoszę bloga. Nie wiem kiedy, ale wiem, że to zrobię.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Siema. Siema.



Dzisiaj stwierdziłam, że moje życie jest bezsensu. Za oknem ładna pogoda, świeci słońce, JEST WEEKEND a ja siedzę w domu nad matmą. Co ze mną jest nie tak?

Za tydzień Andrzejki z dziewczynami♥ Już nie mogę się doczekać!

Trwamy w miesiącu bez słodyczy i fast-foodów. W sumie myślałam, że będzie gorzej, ale jak na razie jest okej. Opycham się twarogiem i owocowymi jogurtami. Hoho, może to jeszcze polubię.

Zastanawiam się, czy się nie przenieść na blogspota. Skoro już i tak praktycznie wszystko zmieniam w swoim życiu, to może czas zacząć pisać w nowym miejscu?

.
  • awatar vera.: @gość: Już niedługo i ja dołączę do blogspotu ;) Jednak trochę mnie przytłacza tamten portal;)
  • awatar Folari: Ja też rozmyślam nad blogspotem, ale koniec końców i tak się pewnie tam nie przeniosę. ;)
  • awatar Gość: Hej hej, ja przeniosłam się na blogspota, tutaj jako cate26 a tam jako foverlover26. Ciężko było mi się przestawić, ale ostatecznie, polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Cześć.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Wrzesień. Witaj jesienna depresjo.

Nie wiem co mam z sobą zrobić. Tak wiele rzeczy się sypie, tak wiele chciałabym naprawić, a na tak mało mam wpływ. Najgorsze, że się rozpadam wtedy, gdy nie powinnam. Próbuję od tego uciec, ale tak się nie da. Nie umiem sobie z tym poradzić, nie wiem co robić, nie wiem co myśleć, nie wiem co czuć. Chciałabym odpocząć od tego wszystkiego, uciec na miesiąc, dwa, może kilkanaście. Chciałabym wreszcie odpocząć. Chciałabym tak wiele, ale nie mam sił podejmować żadnych kroków.

  • awatar misery.: Rozumiem Cię doskonale.. I tak mi przykro bo nie potrafię Ci pomóc, czy dać jakiejś rady, bo sama sobie też nie umiem..
  • awatar ~ cloudmine.: Kochana, nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem... odpocząć tego potrzebuję
  • awatar 17sierpnia.: Eh.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*Wiesz jak to jest kochać i nienawidzić jednocześnie?*


Są osoby, które POWINNY być dla nas wsparciem, kochać nas bezgranicznie, wspierać, kierować w życiu. A one nas ranią. Wbijają nam noże w serce czynami, słowami. Niszczą w nas to wszystko co jest w nas najlepsze. I dlatego ich nienawidzimy. Nie bronią nas przed całym światem, lecz przeciwnie - zostawiają samych z naszymi problemami, dodając od nich samych wiele innych zmartwień. Jednak z drugiej strony gdzieś w sercu jest takie miejsce, gdzie oni się znajdują. Bo nie potrafimy ich znienawidzić do końca. Kochamy ich za te krótkie chwile, gdy jednak potrafią okazać uczucia, gdy widzą w nas ludzi.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Powiedz mi jak to jest.. Niezależnie co byśmy zrobili, to i tak z góry jesteśmy skazani na ból. Jesteśmy tylko pionkami w tej grze, która ma na celu zadania ran innym. Walcząc przynosimy ogromny ból drugiej stronie, a poddając się pozwalamy, bo to oni nas ranili. Jednak wybór zależy od nas kim będziemy grać, czy będziemy ofiarami, czy też katami.

A Ty kim jesteś?


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czuję się jakbym po wieeelu miesiącach snu, wreszcie się obudziła. Dociera wreszcie do mnie to wszystko co inni mi nom stop tłumaczyli. Zaczynam dostrzegać rzeczy, które zagubiły się w tym chaosie, który cały mi towarzyszył. Zaczynam żyć.

Każdy kolejny dzień jest walką. Ale ja chcę walczyć. Nie chcę się poddawać. Bo niby jaki jest sens w codziennym załamywaniu się? Żaden.

najlepszy ♥


_____________________________________________________

08 września 2014r, czterdziesty drugi uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wiecie co wam powiem? Wreszcie jest dobrze. Bardzo, baardzo dobrze. "Pokonałam" to co mnie niszczy. Ograniczyłam to do stopnia w którym to wszystko już nie ma na mnie takiego wpływu. Jednak nie zniszczyłam wszystkiego do końca, nie zadając tego bólu drugiej osobie, którego się bałam. Jest dobrze.

Odzyskałam też kontakt z jedną z ważniejszych osób w moim życiu. ♥

Teraz może być tylko lepiej! Sądzę, że to chyba najwyższa pora żeby wrócić do pisania. Teraz chcę, żeby ten blog był jeszcze bardziej "mój", bo wcześniej miałam wrażenie, że traktuję go jako obowiązek. A teraz będę pisać jeśli będę miała taką potrzebę. Cudownie jest no.



_____________________________________________________

05 września 2014r, czterdziesty pierwszy uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Przekonaliście mnie. Nie usuwam. Bloga prowadzę już ponad 3,5roku i myślę, że dziwnie czułabym się bez niego. Jednak teraz chcę trochę się ogarnąć i gdy to zrobię sądzę, że znowu zacznę pisać.

Na razie zawieszam dodawanie wpisów, ale wciąż jestem z wami.

xo.


  • awatar DARK TERRITORY: Dobra decyzja :)
  • awatar Effelinanyna: Ja usunęła blog i czułam się jakbym usunęła swój kawałek życia. Czekam na twój powrót :)
  • awatar ~ cloudmine.: nie ma mowy, nie zgadzam się! tez o tym myslalam, bo linka ma bloga mój były o którym tam pisałam, jednak teraz ktoś inny go zastąpil, a niech se czyta! i zazdrosci :P nie usuwaj :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 


Zastanawiam się, czy nie usunąć bloga.

Co sądzicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;

nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.

MIŁOŚĆ NIGDY NIE USTAJE




Koniec pracy. Jakoś dziwnie jest mi odchodzić. Przez te 3 ponad 3 miesiące przyzwyczaiłam się do tych ludzi i do tej atmosfery. W pewien sposób sądzę, że będę za tym tęsknić.

Co do festiwalu kolorów to nie byłam jednak. Ale patrząc na wszystkie zdjęcia na facebooku to trochę żałuję, bo widać że było fantastycznie! (: Byliście kiedyś na takim festiwalu?


_____________________________________________________
24 sierpnia 2014r, czterdziesty uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
 

 

Ostatnio nie wytrzymałam. Usiadłam sobie i płakałam. Nawet sama nie wiem z jakiego powodu, jednak wtedy dotarło do mnie jakie to wszystko jest bezsensu.

Czuję się samotna, opuszczona. Niby żyję wśród ludzi, ale nie czuję się częścią świata. Jakbym żyła obok - oni mnie nie dostrzegają, nie widzą, zostawiają mnie. Ale przecież i tak na końcu wychodzi, że to moja wina.. jak zwykle. Mam dość ludzi.

Chciałabym móc to zostawić, ale to tak cholernie boli. Boję się zadać takich ran drugiej osobie.

  • awatar So sad †: Też się tego boje, a jak nawet nie chce to i tak do tego dochodzi..
  • awatar Altered: jeśli Ty nie zadasz ran drugiej osobie, ona zadaje je Tobie. Decyzja nie zależna od bólu - w każdym przypadku boli. Decyzja zależna od tego czy wolisz być ofiarą czy katem.
  • awatar Uśmiech mimo wszystko ! ♥: też tak często miewam.. zaczynam płakać, sama nie wiem dlaczego, przecież niby jest dobrze, ale we mnie źle.. ale czasem właśnie warto się wypłakać! to pomaga.. i też często myślę, że to wszystko nie ma sensu.. ale trzeba żyć i czekać na te lepsze momenty.. trzymaj się! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

- 3 dni do końca pracy.

- 4 dni do wesela.

- 12 dni do końca wakacji.

_____________________________________________

To jest trudne. Cholernie trudne. Ten cały mętlik. Wszystko jest proste, a jednocześnie trudne. Czasami chciałabym to wszystko skończyć. Nie męczyć się. Zacząć wszystko od nowa. Ale nie wyobrażam sobie końca. Sama myśl o tym przynosi wiele bólu. Nie to, że nie próbowałam. Bo próbowałam zamknąć ten rozdział, ale gdy przyszedł ból to ja naprawiałam to wszystko. Nie mogę pojąć tego, że to może się skończyć. To za cholernie boli. Z drugiej strony tkwiąc w tym także narażam się na ból, jednak mniejszy. I co zrobić? Cierpieć ciągle, czy cholernie zranić siebie i druga osobę, z nadziją że to kiedyś minie?




xo.
  • awatar So sad †: Przede wszystkim sie nie obwiniać.
  • awatar Don't Forget.: a ja mam jeszcze miesiąc do końca pracy ;c ja chyba wciaż nie umiem zacząć nowego rozdziału, wszędzie ciągłe rozczarowania , a jak jest coś z sensem , to jest to dla mnie nieosiągalne, tak bardzo,że az to boli.
  • awatar BlueAndYellow: życie nadzieją ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 




Na wstępie chciałabym wam podziękować, że nadal ze mną jesteście! (: Blog ma już ponad 40 000 odwiedzin. Hah, gdy dobiję do 100 000, Un'Altra Vita stawia mi piwo, także..

Wczoraj rano wstałam z całkowicie zapuchniętym lewym okiem. Śmiesznie to wyglądało, gdy jedno oko od drugiego jest dwa razy większe. Po czym stwierdziłam, że nie ma mowy żebym wyszła tak do ludzi i wzięłam dzień wolny od pracy. Fajnie jest tak się ponudzić i odpocząć. Wakacje za szybko mi minęły. Jeszcze dwa tygodnie i znowu szkoła, ehh. Najlepszy ubiór w domu? Dresy! ♥






Awwww♥ Nie wiem jak wy, ale ja zjadłabym taką pizzę.

_____________________________________________________
15 sierpnia 2014r, trzydziesty dziewiąty uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


CZEEEŚĆ MIIIISIEEE! ♥

Dzisiaj wam postanowiłam nie zamulać, ot taki bardziej wesoły wpis. W sumie co u mnie się dzieje? Hmnn, chyba nic. Ciągle pada, a deszcz psuje moje wszystkie plany. Miałam dzisiaj się spotkać z A. ale to też nie wypaliło, ehh. W weekend festyn, może w końcu coś będzie się dziać. Oprócz tego za tydzień mam wesele, wrrrrrrr♥ Dawno nie byłam na żadnym. No i w Kielcach ma być organizowany festiwal kolorów. Bardzo pozytywnie jestem do tego wydarzenia nastawiona, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

Hah, dzisiaj obca kobieta powiedziała mi, że dobrze mi z oczu patrzy, po czym przegadałam z nią prawie godzinę. Zawsze zastanawiałam się jak ludzie mnie postrzegają.

A wchodząc dzisiaj po schodach na dworcu, prawie się wywróciłam na oczach dwóch chłopaków Chyba tylko ja tak potrafię, także brawo vera!


Włosy zaraz po farbowaniu szamponetką. Powinny miec fioletowy odcień, ale oczywiście na zdjęciu tego nie widać. ;c Ale to nic, niedługo kolejne podejściem, tym razem farba! ; ))


Ulala nóżki | Sukienka w serduszka


Okno | Storczyk


Słodko <3 | Prawie "serce"


Run for school | I z dzisiaj

_____________________________________________________
13 sierpień 2014r, trzydziesty ósmy uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
  • awatar MałaHumanistkaa: też chce wesele :c sukienka ładna :D zapraszam do mnie ;*
  • awatar Still love ♥: świetna torebka :)
  • awatar do krwi: Piękne zdjęcia, podoba mi się Twój ubiór na ostatnim zdjęciu, czarny jest najlepszy :) No i miłej zabawy na festynie i weselu! (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



"I szepnę Ci do uszka, że jesteś moją księżniczką"







W co wierzysz? W miłość do końca życia? W Boga? W przyjaźń? W siebie? Nieważne. Podziękuj, że to masz, że nie jesteś sam, że masz oparcie, że ktoś się o Ciebie troszczy. Uśmiechnij się. Niektórzy nie mają niczego. Są samotni, niekochani, bez wiary. Pomyśl o tych, o których nie myśli nikt. A gdy za drugim razem pokłócisz się z przyjacielem, nie mów, że straciłeś wszystko, bo w końcu masz przy sobie tak wiele. Co mają zrobić ci, którzy już na starcie byli przegrani? Dokąd mają pójść samotni? Z kim porozmawiać szeptem, gdy puste cztery ściany, tak bardzo uwierają w ciszy? Komu powiedzieć 'kocham', gdy nie ma się nikogo? Jak wstać i walczyć, jeśli nie wierzy się w siebie? Trudne, wiem. Ale chociaż spróbuj.

_____________________________________________________
11 sierpień 2014r, trzydziesty siódmy uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
  • awatar Towarzysz Sekretarz: Te i podobne watpliwosci o ktorych tu piszesz, sa wlasnie udzialem kazdego czlowieka. Wydaje sie czasem ze jest to taki zaklety krag bez wyjscia. Watpliwosc goni watpliwosc, bezradnosc goni bezradnosc.... ale jest wyjscie z tej sytuacji, bez wysilku, nie musisz tak zyc...
  • awatar do krwi: Wpis daje wiele do myślenia, lecz tak bardzo, bardzo trudno uwierzyć w siebie mimo wielokrotnych prób.
  • awatar Chodź do mnie.: cudowne. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


- Co najmilszego o mnie pomyślałeś?

- "Kocham ją" ♥




Jejjjku jest tak bardzo słodko. Zaczynam na poważnie myśleć nad zmienieniem szaty graficznej z szarej na różową! Ale co mam poradzić, że w głębi siebie czuję tęczę, słodkie jednorożce i wgl? Dzisiaj chce mi się tylko śmiać i śmiać. Pierwszy raz od dawna wstałam wypoczęta i nie musiałam pić kawy, co dla mnie jest dużym wyczynem. Mimo, że padał deszcz, nie zepsuło to mojego dobrego humoru. I do tego zwariowałam i kupiłam sobie słodką sukienkę w serduszka. Co się ze mną stało?

_____________________________________________________
07 sierpień 2014r, trzydziesty szósty uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 



Trochę głupio jak bliska osoba, która nie odzywała się do nas przez kilka miesięcy nagle pisze jak gdyby nigdy nic. "O co Ci chodzi? Dlaczego jesteś obrażona?" Nie obrażona, zawiedziona skarbie.

Jeszcze dwa tygodnie i koniec pracy. Super! A może wymięknę wcześniej? Zobaczymy.

Ostatnio coraz więcej zmieniam. Ostatnio postawiłam na włosy - są krótsze, o wiele. Wciąż nie mogę się do nowego wyglądu przyzwyczaić. Na początku byłam całkowicie załamana, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Niedługo znowu zmieniam kolor.
Że niby jak kobieta zmienia fryzurę, to zaczyna nowy rozdział w życiu?

Potrzebuję tylko jednych ramion, które są tak bardzo daleko.



_____________________________________________________


xoxo vera.
  • awatar rapmoimtlenem♥: Ukochany Huczu<3
  • awatar Let'sFit!: Moja siostra tak ma że jak zmienia chłopaka to zmienia włosy xd Wpadnij do mnie ,może ci się spodoba i zaobserwujesz ? :)
  • awatar Folari: A u mnie od soboty początek pracy. Maliny. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


.


"Peron" zawsze mi się kojarzy z tym co było parę miesięcy temu, wszystko wraca do mnie. Teraz to nie boli, teraz podchodzę do tego obojętnie. Boże, jakie to piękne.


"Dlatego zostań - Potrzebuję cię tu. To, co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół. Zostań - poukładaj mi sny, jeden z nich na pewno to my. Dlatego zostań - potrzebuję cię tu. To, co w sobie mam nie chce się dzielić na pół. Zostań - poukładaj mi łzy, jedna z nich na pewno to Ty."


- Dlaczego zawsze wszystko tłumisz w sobie? - Lubię.



- Masz za dobre serce.

- Wiem, a ludzie to wykorzystują.


Nie wiem co mam zrobić. Znowu pogubiłam się w tym, jak parę miesięcy temu. Teraz jednak jest inaczej, jest lepiej. Z drugiej strony wiem, że to nie ma sensu, nie ma przyszłości. Jednak nie umiem tego skończyć, nie potrafię. Ale wiem, że to ostatnia szansa. Jeżeli teraz wszystko się zepsuje, to już do tego nie wrócę. (:

xoxo vera.
  • awatar Oprócz nadziei warto mieć jeszcze piwo.: Peron zawsze ale to zawsze będzie kojarzył mi się z Mateuszem, moim byłym chłopakiem. Tą właśnie piosenkę wstawił mi na fejsa, jako pierwszą, która miała być jakby to nazwać xD "zatwierdzeniem zawiązku" hahah xD Nie no, dziwnie to zabrzmiało xd ale coś w ten deseń. Na początku rozstania nie mogłam tego słuchać. Łzy momentalnie napływały mi do oczu, tak samo jak nie mogłam słuchać Bon Jovi - Always, albo Aerosmith - I don't wanna miss I thing, albo jeszcze Requiem for a dream. Boże, tyle wspomnień... a wszystko odnośnie Mateusza. Do tej pory czuję ciarki na ciele jak je gdziekolwiek słyszę. Nie mogę, po prostu nie mogę. To jest zbyt trudne.
  • awatar Life is not a fairy tale ,whore....: Uwielbiam ten kawałek ...
  • awatar kod.: @vera.: no tak i to bylo kierowane do tej osby ktorej ja dalas jesli ja zjebie to Ty zaczniesz nowe zycie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


"Czy kochałeś kiedyś kogoś tak bardzo, że ledwo mogłeś oddychać? Kiedy jesteś z tą osobą..
Spotykacie się i żadne z was nie wie, co was do siebie ciągnie. Czujesz to ciepło."

EMINEM ♥



Witaj sierpniu, proszę Cię bądź łaskawy dla mnie. Jednak wiem, że jeżeli nie włożę choć trochę wysiłku w to, żeby było dobrze to tak się nie stanie. Często znowu jestem na dole huśtawki, choć teraz z tym walczę. Nie chcę tego. Po co się dołować, zadręczać myślami? Przecież to wszystko wcale nie jest, aż takie złe. Muszę zacząć wierzyć, że będzie dobrze, a na pewno będzie. Uśmiech Misie!

_____________________________________________________
01 sierpień 2014r, trzydziesty piąty uśmiech odhaczony.

xoxo vera.
  • awatar Effelinanyna: I to jet ta magia miłości zakochania ;) Będzie łaskawy jesli będziesz tak pozytywnie myśleć ;D
  • awatar kod.: usmiech :*
  • awatar Ruda Marrruda: No właśnie..po co zadręczać się myślami i dołować... Powtarzam to sobie codziennie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



" Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć
Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach
Znów brak słów paraliżuje, Boże
To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz "

- fabuła





I znów się kładę na podłodze, znów oglądam sufit. Jest taki ładny, beżowy.

Nie umiem tego wytłumaczyć co się czasami ze mną dzieje.

Patrzę ciągle w jeden punkt, nie mrugam aż zabolą mnie oczy.

Milion myśli, a jednocześnie pustka.

Chciałabym żeby ktoś w końcu zrozumiał to wszystko, żeby mi pomógł.

Choć w sumie, po co to wszystko? Może najlepiej byłoby się od tego odciąć? Tylko jak?




Heh dzisiaj bez uśmiechu. No chyba, że te sztuczne też się liczą?
: ))))))))))))))))))))))))))))))



Wiecie co?

Nie wiadomo jak znakomitymi sprinterami byśmy byli, przeszłość i tak nas dogoni.
  • awatar Ruda Marrruda: *Chciałabym żeby ktoś w końcu zrozumiał to wszystko, żeby mi pomógł.* Bardzo bym chciała..
  • awatar So sad †: Zrozumienie, niby nie głupia sprawa - a jednak boli jak cholera. Niektórzy udają, że nas rozumieją, lub udają, że współczują. Moim zdaniem lepiej, żebym ja zrozumiała własną siebie, nikogo nie obchodzi co czuję, ponieważ nikt nie przeżył tego co ja, nikt nie może mi powiedzieć, słuchaj, będzie dobrze, uważam to za cyniczne stwierdzenie. Sufit, hm. Widze i patrze w niego codziennie, tyle, że u mnie to chyba ściana wygrywa, taka piękna, fioletowa, jak bzy. Uśmiech, nawet ten sztuczny może sprawić, że wszyscy wokół się " odpierdolą " byśmy zostali samotni..
  • awatar natka wariatka: Milion myśli, a jednocześnie pustka. *dokładnie*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›